Carlos García González był rzeźbiarzem wykształconym w tradycji europejskiej, urodzonym w Hiszpanii, lecz twórczo i życiowo związanym z Argentyną. Pracował zarówno w drewnie, jak i w kamieniu i brązie, a jego sztuka łączyła klasyczną dyscyplinę formy z wyraźnym rysem osobistym i emocjonalnym. Galion LIBERTAD stał się jego najbardziej rozpoznawalnym dziełem — nie dlatego, że był monumentalny, lecz dlatego, że połączył sztukę oficjalną z doświadczeniem prywatnej straty.
ARA LIBERTAD, fregata wodowana w 1956 roku, miała być nie tylko służyć szkoleniu marynarzy, ale także stać się pływającą wizytówką Argentyny. Jej galion, wyrzeźbiony w latach 1963–1964, należy do najpiękniejszych i najbardziej osobistych dzieł tego rodzaju w XX wieku.
Galion LIBERTAD nie jest anonimową alegorią. To kobieta — wolność, ojczyzna, strażniczka okrętu, ale zarazem postać niezwykle ludzka. Jej twarz i sylwetka mają swój realny pierwowzór - żonę rzeźbiarza, która była nie tylko modelką, lecz także jego muzą, największą inspiracją i emocjonalnym zapleczem.
W argentyńskich przekazach galion bywa nazywany „Úrsulą” — imieniem, które nie brzmi jak oficjalna alegoria, lecz jak czułe wezwanie. W trakcie pracy nad rzeźbą żona Garcíi Gonzáleza ciężko chorowała i zmarła, zanim galion ujrzał morze. Rzeźbiarz pracował dalej, jakby każde dłuto było rozmową, a każde wygładzenie drewna — pożegnaniem. W tej perspektywie galion LIBERTAD staje się czymś więcej niż marynistycznym ornamentem: to pomnik miłości, który wyruszył w rejs dookoła świata.
Rzeźba została wykonana z cedru paragwajskiego — drewna szlachetnego, odpornego i ciepłego w kolorze, doskonale nadającego się do monumentalnej snycerki okrętowej. Galion ma około sześciu metrów długości i składa się z kilku połączonych elementów, co pozwalało na jego demontaż i konserwację. Ale nawet najlepiej zakonserwowane drewno nie traci z czasem swojej metaforycznej kruchości — i być może właśnie dlatego ta rzeźba działa tak silnie na wyobraźnię: żyje, starzeje się, płynie.
Dla Argentyńczyków LIBERTAD to coś więcej niż żaglowiec szkolny. To symbol państwowej ciągłości, obecny w portach obu Ameryk, Europy, Afryki i Azji. W nim skupia się duma narodowa, elegancja formy i przekonanie, że nawet w epoce radarów i satelitów piękno nadal ma swoje miejsce na morzu.
Gdy LIBERTAD wchodzi do portu, galion nie jest reliktem przeszłości. Jest opowieścią, którą Argentyna opowiada światu: o wolności, o pamięci, o miłości zaklętej w drewnie, która od ponad pół wieku przecina fale. I może właśnie dlatego ta kobieca postać na dziobie nie patrzy wstecz — ona zawsze patrzy przed siebie, jakby wiedziała, że prawdziwe galiony nie chronią statków przed burzą, lecz pomagają im zachować sens drogi.