Józefa Wrzesińska. Artystka malarka, konserwatorka dzieł sztuki...
Mieszkamy oboje w kamienicy, w której Józefa Wrzesińska spędziła znaczną część życia, chodzimy schodami, którymi i ona się poruszała. Jedno z nas (I.O.) mija codziennie drzwi jej dawnego mieszkania, które latami musiała dzielić z przygodnymi lokatorami, wprowadzonymi nakazami kwaterunkowymi. Dziś w naszej kamienicy nie żyje nikt, kto by ją pamiętał. Odeszła w zapomnienie, nie tylko w miejscu zamieszkania, ale i w świadomości ludzi sztuki. Jej dorobek artystyczny przepadł. Nie tak powinno być...
Postanowiliśmy przywrócić pamięć o Józefie Wrzesińskiej. Nie było to łatwe zadanie. Kwerenda szła nam jak po grudzie, a efekty jej okazały się skromne. Zdecydowaliśmy się jednak przedstawić wszystko to, co udało nam się zebrać. Z pewnością dodatkowe informacje na jej temat skrywa jeszcze przepastne archiwum warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Osiedle Artystów Plastyków”, której była członkiem.
Józefa Wrzesińska przyszła na świat w Sosnowcu 18 października 1897 roku jako dziecko Józefa Wrzesińskiego (stąd jej imię) i Julianny z domu Chamińskiej.
W wieku lat 25 podjęła naukę w Wolnej Szkole Malarstwa i Rysunku Ludwiki Mehofferowej w Krakowie, a następnie, od jesieni 1925, kontynuowała studia malarskie w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, aż do roku 1927. I właśnie od roku 1927 jej prace zaczęły się pojawiać na zbiorowych krajowych wystawach, m.in. organizowanych przez Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych (1934-35) czy Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych (1935).
Silnie związała się z artystycznym środowiskiem Zakopanego, aktywnie działając w Towarzystwie „Sztuka Podhalańska”. Równocześnie udzielała się w sosnowieckim Towarzystwie Artystyczno-Kulturalnym, organizując życie kulturalne i wystawy plastyczne na terenie Zagłębia.
Uprawiała malarstwo sztalugowe (olej, pastel, akwarela), najczęściej portretowe, nie stroniąc jednak od pejzażu i martwej natury. W drugiej połowie lat 30. odbyła podróże artystyczne po Europie Zachodniej (Niemcy, Francja, Austria, Belgia, Wielka Brytania). Znalazła też czas by doskonalić swój kunszt malarski w londyńskiej School of Drawing and Painting. Uczyła się tam także konserwacji malarstwa sztalugowego i ściennego.
W latach trzydziestych nabyła duże mieszkanie w Warszawie, w kamienicy przy ul. Filtrowej 83, należącej do Spółdzielni Mieszkaniowej "Osiedle Artystów Plastyków". Mieszkała i tworzyła tam aż do 8 sierpnia 1944 roku. Tamtego dnia, podczas Powstania Warszawskiego, wraz z innymi mieszkańcami wypędzona została z domu. Zapewne tak jak większość z nich trafiła do obozu przejściowego w Pruszkowie. Po zwolnieniu udała się do Krakowa, stamtąd zaś przeniosła się do dobrze sobie znanego Zakopanego, gdzie mieszkała do roku 1948. Gdy wróciła do swojego dawnego mieszkania (obecnie lokal nr 36), okazało się, że musi je dzielić z siedmioma tzw. "przygodnymi" lokatorami, mającymi nakazy kwaterunkowe.
Cały jej artystyczny dorobek, zgromadzony w mieszkaniu i pozostawiony w sierpniu 1944 roku, przepadł podczas pożaru kamienicy podczas Powstania.
Wrzesińska w powojennej Polsce nie wystawiała swoich prac. Nie wiemy, czy w ogóle jeszcze malowała. Wiadomo, że latach 1950-51 pracowała w kilku świetlicach na warszawskiej Ochocie, zaś od 1957 do 1963 zatrudniona była jako konserwator malarstwa ściennego w łódzkim Zespole Doświadczalnym ZPAP. Brała udział w pracach konserwatorskich w pałacu w Wilanowie, w kościołach w Dobrocinie i Grębieniu, zamku w Oporowie oraz w kolegiatach w Łomży i Łowiczu.
Nie udało się nam zebrać informacji na temat jej życia osobistego. Prawdopodobnie pozostała bezdzietna. Jedyny jej związek o jakim nam wiadomo, to małżeństwo zawarte w roku 1967, w wieku 70 lat, z 73-letnim Janem Mikołajewskim, emerytowanym księgowym, mieszkającym podówczas w Sosnowcu.
Zmarła w Warszawie 16 lutego 1975 roku, mając 78 lat. Miejsce jej pochówku pozostaje dla nas jeszcze nieznane.