Banknot o nominale 500 pesos nie został pomyślany jako prosta ilustracja, lecz jako kompozycja o wyraźnie kuratorskim charakterze. Na awersie pojawia się Rivera — malarz publiczny, muralista, człowiek, który chciał mówić do tłumu i dla tłumu. Towarzyszą mu elementy warsztatu: paleta, pędzle, fragment jego malarstwa. To artysta uchwycony przy pracy, zanurzony w materii, świadomy swojej roli.
Na rewersie widzimy Fridę. Już nie jako dodatek do wielkiego męża, lecz jako w całkowicie autonomiczną figurę. Obok niej pojawia się motyw z jednego z jej najbardziej rozpoznawalnych obrazów — "Miłosne objęcie wszechświata, Ziemi (Meksyku), mnie, Diega i pana Xólotla" - dzieła, w którym prywatność, cielesność i kosmiczna metaforyka splatają się w charakterystyczny dla niej sposób. To zestawienie nie jest przypadkowe. Rivera reprezentuje zewnętrzność — historię, społeczeństwo, ideologię — Kahlo zaś wnętrze: ciało i doświadczenie. Można powiedzieć, że na tym banknocie nie oglądamy dwóch portretów, lecz coś na kształt dyptyku.