- laska-starosci
- zaba-na-krzyzu1
- nicolas-guagnini
- trabant-pomnik
- ptak-samopoznania
- kostya-lupanov
- waldemar-schroder
- miguel-corrubias
- spodnie-wagina
- herran-satyr
- jezus-maria-incompositus
- walid-ebeid
- walid-ebeid
- walid-ebeid1
- piss-christ
- frida-kahlo
- arkhip-kuindzhi
- archip-kuindzi
- smiling-spider
- cezanne-skulls
- beata-czapska
Żaba na krzyżu.
Ironia, bluźnierstwo czy autoportret?
O rzeźbie „Zuerst die Füße” Martina Kippenbergera
Ilona Osińska i Piotr Mierzejewski
Martin Kippenberger, Zuerst die Füße (Feet First), 1990.
Groteskowa figura żaby przybitej do drewnianego krzyża. W jednej łapie zwierzę trzyma kufel piwa, na brzuchu ma jajko sadzone. Zestawienie elementów religijnej ikonografii z motywami banalnej codzienności to charakterystyczny dla twórczości Kippenbergera przykład ironii i świadomej prowokacji artystycznej.
Historia sztuki zna niezliczone przedstawienia ukrzyżowania – od sakralnych arcydzieł średniowiecza po dramatyczne interpretacje epoki nowoczesnej. Niewiele jednak z nich wywołało w ostatnich dekadach tak gwałtowne reakcje jak rzeźba Zuerst die Füße (Feet First) z 1990 roku autorstwa niemieckiego artysty Martina Kippenbergera (1953-1997).
Dzieło przedstawia groteskową żabę rozpiętą na drewnianym krzyżu. W jednej łapie zwierzę z głupim wyrazem oblicza trzyma kufel piwa a na dolnej partii brzucha rozlewa mu się jajko. Zestawienie centralnego symbolu chrześcijańskiej ikonografii z komicznie zdeformowaną figurą zwierzęcia wywołało liczne kontrowersje i oskarżenia o bluźnierstwo.
Jednak bliższa analiza kontekstu powstania rzeźby oraz biografii jej autora prowadzi do wniosku, że nie jest to prosta prowokacja antyreligijna. Przeciwnie – praca Kippenbergera może być odczytana jako ironiczny autoportret i zarazem gorzka refleksja nad kondycją współczesnego człowieka.
Artysta prowokacji
Martin Kippenberger należy do najbardziej barwnych i niepokornych twórców europejskiej sztuki końca XX wieku. Urodzony w 1953 roku w Dortmundzie, zasłynął jako artysta konsekwentnie podważający granice między sztuką wysoką a kulturą popularną, między powagą a groteską¹.
Tworzył malarstwo, rzeźbę, instalacje, plakaty i działania performatywne. Jego twórczość nasycona była ironią, absurdem i świadomą prowokacją. Jednocześnie – jak podkreślają historycy sztuki – pod warstwą humoru kryła się głęboka refleksja nad rolą artysty w społeczeństwie późnego kapitalizmu².
Kippenberger prowadził życie równie intensywne jak jego twórczość. Znany był z autodestrukcyjnego stylu życia, licznych skandali i skłonności do alkoholu. Ten biograficzny kontekst okazuje się istotny dla interpretacji rzeźby Zuerst die Füße.
Autoportret w formie groteski
Sam artysta sugerował interpretację, która zmienia sens tej pracy. Według relacji przyjaciół Kippenbergera żaba miała być autoportretem artysty. Kippenberger przedstawiał siebie jako postać uwikłaną w nałogi, słabości i absurd współczesnej egzystencji. Krzyż nie był więc w tej interpretacji przedmiotem szyderstwa, lecz metaforą własnego losu – losu człowieka, który sam siebie doprowadza do upadku³.
Interpretacja ta wpisuje się w szerszą tradycję sztuki nowoczesnej, w której artyści używali motywu ukrzyżowania do przedstawiania egzystencjalnego dramatu jednostki.
Żaba w symbolice europejskiej
Choć w pierwszym odruchu rzeźba Kippenbergera wydaje się czysto groteskową prowokacją, wybór żaby jako głównej postaci nie musi być przypadkowy. W ikonografii europejskiej zwierzę to posiada długą i złożoną symbolikę.
W średniowiecznej sztuce chrześcijańskiej żaby często pojawiały się jako symbole grzechu, cielesności i moralnego zepsucia. W bestiariuszach oraz w ikonografii Sądu Ostatecznego przedstawiano je jako stworzenia związane z brudem, rozkładem i ze światem demonicznym⁴.
Również Biblia zawiera fragmenty, w których żaby pojawiają się w kontekście sił nieczystych – na przykład w Apokalipsie św. Jana, gdzie demony opisane są jako „duchy podobne do żab”⁵.
W późniejszej kulturze europejskiej symbolika ta uległa częściowemu przekształceniu. Żaba zaczęła funkcjonować także jako znak groteski i komizmu, pojawiający się w literaturze satyrycznej oraz w sztuce ludowej. Jeżeli spojrzeć na rzeźbę Kippenbergera w tym szerokim kontekście ikonograficznym, można dostrzec interesujące napięcie znaczeń. Żaba na krzyżu może symbolizować nie tylko autoironiczny portret artysty, lecz także metaforę grzesznej natury człowieka – natury, która sama siebie doprowadza do upadku.
Skandal w Bolzano i reakcja Watykanu
Rzeźba powstała wprawdzie w 1990 roku, lecz prawdziwa burza wokół niej rozpętała się dopiero niemal dwadzieścia lat później.
W 2008 roku praca została pokazana w muzeum Museion w Bolzano. Region Południowego Tyrolu jest obszarem o silnych tradycjach katolickich, dlatego ekspozycja dzieła wywołała gwałtowne protesty. Część lokalnych polityków i działaczy religijnych uznała rzeźbę za bluźnierstwo. Jeden z polityków regionalnych rozpoczął nawet strajk głodowy, domagając się usunięcia jej z muzeum⁶.
Dyrekcja muzeum odmówiła, argumentując, że dzieło należy interpretować w kontekście biografii artysty i historii sztuki współczesnej.
Spór wokół rzeźby nabrał jeszcze większego rozgłosu, gdy sprawą zainteresował się Watykan. W czasie wizyty w regionie Południowego Tyrolu w 2008 roku papież Benedykt XVI odniósł się do kontrowersji związanych z prezentacją dzieła w muzeum Museion.
Papież wyraził wówczas ubolewanie nad faktem, że symbole religijne mogą być wykorzystywane w sposób, który dla wielu wiernych jest obraźliwy.
W jego wypowiedzi pojawiła się krytyka kultury współczesnej, która – jak podkreślał – często zatraca zdolność do rozróżniania między wolnością artystyczną a szacunkiem dla religijnych znaków i tradycji¹⁰.
Choć wypowiedź ta nie była formalnym potępieniem dzieła w sensie doktrynalnym, została szeroko zinterpretowana jako jedno z najbardziej stanowczych papieskich odniesień do sporów wokół sztuki współczesnej. W konsekwencji rzeźba Kippenbergera stała się symbolem napięcia między światem instytucjonalnej religii a artystyczną kulturą późnej nowoczesności.
Recepcja dzieła w krytyce sztuki
Reakcje środowiska historyków sztuki były znacznie bardziej zniuansowane niż reakcje opinii publicznej. Wielu badaczy podkreślało autobiograficzny charakter rzeźby. Niemiecki krytyk Diedrich Diederichsen wskazywał, że twórczość Kippenbergera należy rozumieć jako ironiczny komentarz do roli artysty w świecie współczesnej kultury wizualnej. W tym ujęciu groteskowa figura żaby jest raczej satyrą na samego artystę niż na religię⁷.
Podobną interpretację proponuje kuratorka Susanne Neuburger, która zwraca uwagę na autobiograficzny wymiar wielu prac Kippenbergera. Według niej rzeźba może być metaforą samodestrukcyjnego stylu życia artysty⁸.
Z kolei historyczka sztuki Isabelle Graw interpretuje twórczość Kippenbergera jako strategię polegającą na rozbijaniu patosu sztuki wysokiej poprzez elementy groteski i banalności⁹.
Ironia jako forma spowiedzi
Współczesna historia sztuki coraz częściej interpretuje twórczość Kippenbergera nie jako serię prowokacji, lecz jako formę ironicznej autobiografii. Żaba na krzyżu może być odczytana jako symbol człowieka współczesnego – istoty rozdartej między pragnieniem sensu a banalnością codzienności, między potrzebą transcendencji a ciężarem własnych słabości. W tym sensie rzeźba nie jest bluźnierstwem, lecz gorzką przypowieścią o ludzkiej kondycji.
Przypisy
1. Diedrich Diederichsen, Martin Kippenberger: The Problem Perspective, Köln 2008.
2. Isabelle Graw, High Price: Art Between the Market and Celebrity Culture, Berlin 2009.
3. Susanne Neuburger (red.), Martin Kippenberger: The Happy End of Franz Kafka’s Amerika, Wien 2013.
4. Florence McCulloch, Medieval Latin and French Bestiaries, Chapel Hill 1962.
5. Biblia, Apokalipsa św. Jana 16,13. Charlotte Higgins, “Frog on a Crucifix Sparks Protest in Italy".
6. The Guardian, 2008.
7. Diederichsen, Martin Kippenberger, dz. cyt.
8. Neuburger, The Happy End of Franz Kafka’s Amerika, dz. cyt.
9. Graw, High Price, dz. cyt.10. “Pope Criticizes Crucified Frog Sculpture in Bolzano,” The Guardian, 2008 por. także relacje prasowe z wizyty papieża w Południowym Tyrolu.
MICHAŁKI
czyli to i owo sprzed lat
ILONA OSIŃSKA & PIOTR MIERZEJEWSKI
od 2024