CEZANNE i ŚMIERĆ
Piramida czaszek



Ilona Osińska i Piotr Mierzejewski





Paul Cézanne, Pyramide de crânes (Pyramid of Skulls), ok. 1901.

Olej na płótnie, 37 × 45,5 cm, kolekcja prywatna.





Paul Cézanne (1839-1906) należał do tych artystów, którzy pod koniec życia zaczynają patrzeć na to, czego już nie ma. Przez dziesięciolecia budował świat z rzeczy zwyczajnych: jabłek, stołów, dzbanków. Rozkładał rzeczywistość na bryły, szukał w niej porządku, jakby wierzył, że forma potrafi ocalić sens. Ale doszedł do punktu, w którym ta wiara zaczęła się kruszyć. Bo czym jest forma wobec śmierci? Pustą skorupą ...


W późnym okresie twórczości artysty, smutnym czasie naznaczonym stratami osobistymi, w tym śmiercią matki w 1897 roku, oraz pogarszającym się stanem zdrowia, stworzył dość szeroki cykl martwych natur z czaszkami. Były to lata 1898–1905, będące wyrazem jego narastającej refleksji nad nieuchronnością ludzkiego losu i kondycją człowieczeństwa.


Temat śmierci krążył wokół niego znacznie wcześniej, od końca lat 70. XIX wieku. Krążył jak cień, który nie znajduje jeszcze kształtu. W przeciwieństwie do bardziej znanych pejzaży czy portretów, te surowe, inspirowane tradycją vanitas obrazy odwołują się do europejskiej symboliki przemijania, jednocześnie przetworzonej przez charakterystyczną dla Cézanne’a konstrukcję geometryczną i uproszczenie form, zapowiadające modernizm XX wieku. Stanowi wyraz jego przejścia ku fazie bardziej introspektywnej i egzystencjalnej, łącząc impresjonistyczną wrażliwość z rygorem rodzącej się awangardy.


Za jedną z najważniejszych prac Cézanne'a pochodzących z tego okresu jest Piramida czaszek, obraz olejny na płótnie. Powstał on w pracowni Cézanne’a w Aix-en-Provence, tuż przed jego przeprowadzką do atelier Les Lauves w 1902 roku. W tym czasie artysta coraz bardziej wycofywał się z życia towarzyskiego i paryskiego świata sztuki, oddając się samotnej pracy.


Dzieło to, o wymiarach 37 × 45,5 cm, znajduje się w kolekcji prywatnej i nie jest na stałe dostępne publicznie. Przedstawia ono cztery ludzkie czaszki ułożone w zwartą strukturę, oddane w jasnych, tonach na tle ciemnego, niemal surowego tła, które niepokojąco przybliża widza do przedstawionego motywu. Układ widziany jest frontalnie, bez rozpraszających elementów bocznych, co kieruje spojrzenie widza bezpośrednio na przedstawienie. Czaszki dominują całą kompozycję, zajmując większość pola obrazu i sprawiając wrażenie masywności oraz ciężaru. Brak głębi i kontekstu przestrzennego potęguje bezpośredniość doświadczenia i mimo niewielkich rozmiarów dzieła jego oddziaływanie ma niemal monumentalny charakter.


Bliskość tych czaszek nie jest przypadkiem. To zamierzone wtargnięcie w psychikę obserwatora. W żadnym innym obrazie Cézanne nie ustawił swoich obiektów tak blisko widza. Nie daje przestrzeni, nie daje powietrza. Czaszki nie leżą, one się piętrzą. Tworzą coś na kształt piramidy, ale jest to piramida chwiejna, jakby zbudowana z resztek, z fragmentów dawnej całości, która już nie istnieje.


W tradycji europejskiej czaszka była znakiem — memento mori. Przypomnieniem, ostrzeżeniem, moralną przestrogą. U Cézanne’a to znaczenie się rozpada. Nie ma już przypomnienia, bo nie ma komu przypominać. Jest tylko forma, która trwa chwilę dłużej niż życie, ale nie niesie żadnej pociechy.


Naszym zdaniem to malarstwo twórcy pozbawionego złudzeń. Nie ma tu wiary w porządek świata, który można jeszcze złożyć z prostych brył i kolorów. Nie ma nadziei, że forma ocali sens. Jest tylko upór patrzenia, aż do końca. I w tym sensie Piramida czaszek nie jest obrazem śmierci. Jest obrazem malarza, który patrzy na śmierć tak długo, aż przestaje ona być tematem, a staje się stanem.


Warto dodać, że w pracowni Cézanne'a w Aix znajdowały się ludzkie czaszki, które służyły jako stałe rekwizyty. Były one świadectwem codziennego, niemal rytualnego obcowania z tematem końca.


Rzadko się zauważa co w tym przypadku ma znaczenie niemal symboliczne - ten obraz przez długi czas właściwie nie istniał publicznie. Nie krążył po salonach, nie budował reputacji autora, nie uczestniczył w życiu sztuki swoich czasów. Pozostawał w pracowni, w rękach nielicznych kolekcjonerów, ale długo poza spojrzeniem widza zbiorowego. Jakby nie był przeznaczony do oglądania, lecz do przeżywania w samotności.


Dopiero po śmierci Pauls Cézanne'a zaczyna się jego powolne wychodzenie na światło — najpierw w retrospektywach, później w rzadkich, niemal niechętnych wypożyczeniach z kolekcji prywatnych.


Najważniejsze, udokumentowane ekspozycje Piramidy czaszek to:


1977 – Museum of Modern Art - Wystawa "Cézanne: The Late Work", jedna z pierwszych dużych prezentacji, która wyraźnie wydobyła znaczenie cyklu czaszek, oraz


2018–2019 – Staatliche Kunsthalle Karlsruhe - Wystawa "Cézanne: Metamorphoses" — obraz pokazany w kontekście przemian formy i motywu vanitas.


I jeszcze jedno, już na sam koniec. obraz ten funkcjonuje pod kilkoma wariantami tytułu, ale najczęściej przyjmuje się: po francusku "Pyramide de crânes" i po angielsku "Pyramid of Skulls". Oba tytuły są w istocie tłumaczeniami roboczymi, ponieważ Paul Cézanne nie zawsze nadawał swoim martwym naturom jednoznaczne, autorskie tytuły. Dlatego w obiegu muzealnym i naukowym spotyka się też warianty: "Four Skulls" (ang.) i "Quatre crânes" (fr.) Ale to właśnie „Pyramid of Skulls" / "Pyramide de crânes” najlepiej oddają charakter kompozycji. I ten tytuł „trzyma się” publikacyjnie.



👉 Więcej o sztuce i jej nieoczywistych historiach: osinska-mierzejewski.info.







MICHAŁKI

czyli to i owo sprzed lat

ILONA OSIŃSKA & PIOTR MIERZEJEWSKI

od 2024