Córy Rewolucji i biało-czerwona
nad liniowcem s/s CHAMPLAIN



Ilona Osińska & Piotr Mierzejewski





Francuski transatlantyk s/s CHAMPLAIN, należący do Compagnie Générale Transatlantique.
Pocztówka armatorska ze zbiorów Facta Nautica.



Podczas jednego z przedwojennych rejsów francuskiego pasażerskiego liniowca s/s CHAMPLAIN w roku 1932 miało miejsce wydarzenie o wymiarze symbolicznym i historycznym. Na statku, w rejsie do Europy, znajdowała się delegacja czternastu członkiń amerykańskiej organizacji „Córy Rewolucji” (Daughters of the American Revolution). Celem ich podróży był Paryż, gdzie przekazać władzom miasta medal upamiętniający Francuzów poległych na ziemi amerykańskiej w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.


W trakcie rejsu delegatki postanowiły uczcić również pamięć Kazimierza Pułaskiego, bohatera amerykańskiej wojny o niepodległość. Na pełnym Atlantyku, 11 października, w 153. rocznicę jego śmierci pod Savannah, zorganizowały na pokładzie uroczystą ceremonię. Nie mając zawczasu przygotowanej polskiej flagi uszyły ją własnoręcznie. Tego dnia nad pokładem CHAMPLAIN powiewały razem flagi Polski, Francji i Stanów Zjednoczonych obok sztandaru Cór Rewolucji, tworząc w ten sposób symboliczny gest pamięci o wspólnej historii walk o wolność po obu stronach Atlantyku.





Rok 1932: s/s CHAMPLAIN wchodzi do nowojorskiego portu.
Autor zdjęcia nieznany. Zbiory Facta Nautica.



Transatlantyk CHAMPLAIN należał do pokolenia statków, które miały pokazać, że podróż przez Atlantyk może być jednocześnie szybka, wygodna i nowoczesna. Zbudowany w 1932 roku dla Compagnie Générale Transatlantique, reprezentował nową filozofię projektowania liniowców: mniej przepychu starego świata, więcej funkcjonalnej elegancji i technicznej precyzji. W chwili wejścia do służby był największym, najszybszym i najbardziej luksusowym liniowcem klasy kabinowej, a część jego rozwiązań stylistycznych i konstrukcyjnych zapowiadała późniejsze arcydzieło francuskiej żeglugi – NORMANDIE.





MICHAŁKI
czyli to i owo sprzed lat