Żydowscy weterani za bojkotem gdańskich uzdrowisk



Ilona Osińska i Piotr Mierzejewski





Jedna z sal do gry w ruletkę w sopockim kasynie w latach 30. wieku XX.
Stara pocztówka.



W okresie międzywojennym Sopot – będący częścią Wolnego Miasta Gdańska – uchodził za miejsce luksusu, rozrywki i światowej elegancji. Symbolem tego stała się działalność słynnego kasyna, które przyciągało mnóstwo gości z Niemiec, Polski i wielu krajów europejskich. Dzięki swojej popularności zyskało miano „Monte Carlo Północy”. W 1927 roku, zyskane dochody pozwoliły na budowę luksusowego Kasino-Hotelu, znanego dziś jako Grand Hotel.


---Dla wielu Polaków, zwłaszcza środowisk patriotycznych i prawicowych, kasyno jawiło się jednak symbolem nie tylko obcej dominacji, ale i moralnego zagrożenia. Polska prasa narodowa i katolicka ostrzegała rodaków przed gubieniem pieniędzy w sopockiej jaskini hazardu. Argumentowano, że każda wydana w niej złotówka wzbogaca budżet Wolnego Miasta, w praktyce kontrolowanego przez Niemców, i tym samym działa przeciwko interesom Rzeczypospolitej. Apelowano, by patrioci nie dawali się kusić blaskowi ruletki i baccarat, lecz wspierali polską gospodarkę i kulturę. Bojkot kasyna przedstawiano więc jako akt nie tylko moralny, ale i narodowy – walkę o to, by polskie elity nie ulegały kosmopolitycznym pokusom.


---W dyskursie prawicowych gazet pojawiały się regularnie mocne akcenty antysemickie. Publicyści oskarżali Żydów o to, że ignorowali narodowe apele i wciąż tłumnie odwiedzali sopockie salony gry. W prasie endeckiej powtarzano stereotypy o „żydowskich bankierach i spekulantach”, którzy mieli być najbardziej związani z hazardem i świadomie bojkot patriotyczny łamać. Takie narracje wpisywały się mocno w szeroki kontekst ówczesnych nastrojów społecznych w Polsce, gdzie ruch narodowy i skrajna prawica starały się przeciwstawiać „zdrową polskość” wpływom obcych, w tym zarówno niemieckim, jak i żydowskim. Typowe przykłady tego zjawiska daliśmy m.in. tutaj.


---W praktyce bojkot sopockiego kasyna w Sopocie miał raczej ograniczony zasięg. Wielu przedstawicieli polskich elit, zwłaszcza ze środowisk arystokratycznych, artystycznych i zamożnej inteligencji, traktowało Sopot i jego "jaskinię" jako atrakcyjne miejsce spotkań towarzyskich. Mimo wielu kampanii prasowych i patriotycznych odezw, kasyno sopockie pozostawało silnym magnesem, a zjawisko bojkotu miało przede wszystkim wymiar symboliczny i polityczny. Dziś pamięć o tych apelach o bojkot pokazuje, jak silnie moralne i narodowe kwestie splatały się w dwudziestoleciu międzywojennym z codziennymi praktykami życia towarzyskiego. W Sopocie, mieście o szczególnym statusie prawnym i kulturowym, kasyno stawało się polem walki o lojalność narodową, a jednocześnie narzędziem do wyrażania niechęci wobec „obcych” – zarówno niemieckich, jak i żydowskich.






Oblężony przez graczy i kibiców stół do gry w ruletkę w największej sali sopockiego kasyna.
Stara pocztówka.



---Umknęła niestety uwagi przedwojennej prasy akcja lwowskiego oddziału Związku Żydów Byłych Uczestników Wojny i Walk o Niepodległość 1), apelująca o bojkot Sopotu i innych miejscowości na terenie Wolnego Miasta Gdańsk. Organizacja ta w czerwcu 1932 roku kolportowała ulotkę o następującej treści:


OBYWATELE ŻYDZI !


Związek Żydów b. Uczestników Wojny i Walk o Niepodległość Polski uważa za swój moralny obowiązek zwrócić się do Was, Obywatele z gorącem wezwaniem:


nie wyjeżdżajcie tego lata do Sopot, powstrzymajcie się od odwiedzin i pobytu w miejscowościach położonych na obszarze wolnego miasta Gdańska.


W Gdańsku szerzy się rozwydrzony nacjonalizm, rozbrzmiewają hasła szowinizmu wprost zoologicznego. Imperjalizm i nacjonalizm niemiecki nastawiony wręcz wrogo wobec państwowości polskiej, kohorty Hitlera, zachowujące się prowokująco wobec Polski i popełniające gwałty i nadużycia wobec Żydów, zarówno obywali Polsk jak i Wolnego Miasta, ku najwyższemu zdumieniu całego cywilizowanego świata zyskują posłuch wśród części ludności w.m. Gdańska, które jako pozostające pod protektoratem Ligi Narodów, winnoby dawać dowód przyjaźni pokoju.


W tych warunkach jest naszym bezwzględnym obowiązkiem zaprotestować przeciwko tym haniebnym gwałtom i prowokacjom szowinistów gdańskich przez całkowity bojkot uzdrowisk Wolnego Miasta.



Ulotkę tę, przypuszczalnie o niewielkim nakładzie, podpisali w imieniu zarządu Związku Żydów: Filip Friedlender 2), major w stanie spoczynku, Edward Kupferblum, porucznik rezerwy oraz dr Seweryn Zausmer, kapitan rezerwy. Z kwerendy ówczesnej prasy wynika, że cała akcja przeszła bez odzewu.






Mała sala do gry w bakarat w sopockim kasynie.
Stara pocztówka.



PRZYPISY


1). Związek Żydów Uczestników Walk o Niepodległość Polski (ZŻUWoNP) był organizacją kombatancką działającą w Polsce w latach 1929–1939. Skupiał on żydowskich uczestników walk o niepodległość, w tym byłych członków Legionów Piłsudskiego i Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Inicjatorem powstania Związku był Walery Sławek, a jego prezesem został Leon Bregman. Organizacja angażowała się w walkę z narastającym antysemityzmem w Polsce, wspierając m.in. akcje bojkotu antyhitlerowskiego oraz niosąc pomoc uchodźcom z Niemiec. Związek liczył około 6750 członków.


2). Zamordowany przez NKWD w 1940 roku. Patrz: Gałęzowski, Marek - Oficerowie Wojska Polskiego żydowskiego pochodzenia zamordowani przez NKWD w Bykowni.

https://wiadomosci.wp.pl/oficerowie-wojska-polskiego-zydowskiego-pochodzenia-zamordowani-przez-nkwd-w-bykowni-6126042097501825a (dostęp 28 września 2025).